Blog Spark Media

0

Era mobilna trwa już od pewnego czasu i na dobre zagościła zarówno w głowach zwykłych użytkowników, jak i w świadomości ludzi biznesu. Trend polegający na „przechodzeniu” z urządzeń stacjonarnych na przenośne jest wyraźny i z biegiem czasu będzie jeszcze bardziej nasilał się w kierunku rynku mobile. Mimo że mając na uwadze ten nurt wiele firm decyduje się na tworzenie różnych aplikacji mobilnych, to wciąż nierzadko zdarza się tak, że właściciele firm, dyrektorzy marketingu i inne osoby decyzyjne zdają się nie widzieć sensu w inwestowaniu środków na ten cel.

Oczywiście nie jest tak, że każda firma (np. zakład pogrzebowy), bądź marka koniecznie musi je posiadać , ale niejednokrotnie przedsiębiorstwa z branż, charakteryzujących się naprawdę dużym potencjałem w tym zakresie (np. sieci handlowe, firmy farmaceutyczne) nie podejmują żadnych kroków, żeby wykorzystać go na zwiększenie świadomości marki, czy zwiększenia efektywności pracy swoich pracowników. W tym artykule postaram się wskazać kilka przykładów rodzajów aplikacji, spośród których co najmniej jedna powinna sprawdzić się w większości firm. Ot, taka miniściąga dla marketingowców, by mogli błysnąć na spotkaniach z przełożonymi ;)

E-sklep

wózek

Od razu rodzi się wątpliwość: „Po co nam aplikacja ze sklepem, skoro mamy responsywny sklep online?”. Pytanie to jest zasadne, jednakże nie sposób nie wskazać kilku ważnych argumentów, które przemawiają na korzyść aplikacji. Przede wszystkim notyfikacje push. Dają one ogromne pole do popisu z marketingowego punktu widzenia. Dzięki nim użytkownik, nawet ten, który w danej chwili nie korzysta z aplikacji (a ma włączony transfer danych/wifi) może otrzymywać wysyłane z niej powiadomienia. Wyobraźmy sobie klienta, który w przeszłości kupił w naszym sklepie internetowym np. aparat fotograficzny. Bogaci o taką wiedzę możemy przy okazji nadchodzącego lata wysłać mu powiadomienie dotyczące najnowszej promocji na statywy do aparatów, lub wysłać mu specjalny kupon rabatowy na obiektywy, na które obecnie jest wyprzedaż. Co niezwykle ważne taka wiadomość ma zdecydowanie dużo większe szanse na bycie odebraną niż np. mail promocyjny, który może zginąć pośród setek innych, które otrzymujemy każdego dnia.
To, w czym aplikacja ze sklepem na pewno przewyższa stronę internetową, to wygoda obsługi. Aby uruchomić aplikację wystarczy jedno dotknięcie ekranu. Nie ma konieczności każdorazowego odpalania przeglądarki internetowej i wprowadzania adresu strony. Co niemniej ważne taka aplikacja może być niezależna od strony www, tak więc w przypadku przerwy dostępu do serwisu z poziomu aplikacji w dalszym ciągu będzie możliwe dokonywanie zakupów.

Aplikacja użytkowa dla klienta

marchew

Nie ma chyba nic skuteczniejszego w zachęceniu odbiorcy do obcowania z naszą marką na co dzień, niż zaoferowanie mu w zamian czegoś, z czego będzie z własnej, nieprzymuszonej woli chętnie korzystał. Dlatego też powstaje wiele obrandowanych aplikacji moblinych, które przynoszą korzyści obu stronom. Użytkownik otrzymuje darmowe narzędzie, które ułatwia mu życie, natomiast firma niepostrzeżenie przyzwyczaja do siebie odbiorcę i buduje na tej bazie silne, pozytywne relacje i skojarzenia. Przykładem takiej aplikacji może być kalkulator dawkowania leków, z którego na pewno często będą korzystać weterynarze. Firma produkująca sprzęt sportowy lub odżywki może pokusić się o aplikację pozwalającą mierzyć efekty codziennych ćwiczeń użytkownika, który regularnie trenuje, lub biega. Z kolei ciekawym pomysłem dla banków mogłoby być narzędzie pozwalające użytkownikowi efektywnie zarządzać budżetem domowym czego efektem będzie poprawa sytuacji majątkowej odbiorcy, co z kolei może przełożyć się na większe środki przeznaczane przez niego na konto oszczędnościowe banku.

Aplikacje wspierające promocję

zawieszki

Jeżeli firma rusza z kampanią dla (najczęściej, choć niekoniecznie) młodego odbiorcy, to bardzo często jedną ze składowych promocji jest dedykowana aplikacja mobilna. W przeciwieństwie do pozostałych opisanych w tym miejscu aplikacji największy nacisk nie musi tu być położony na użyteczność. Jej głównym przesłaniem może być rozrywka, zabawa. Przykładowo: Realizując kampanię, lub konkurs, który opiera się np. na poszukiwaniu skarbów bardzo ciekawym pomysłem mogłoby być wykorzystanie aplikacji wykorzystującej rozszerzoną rzeczywistość. Dzięki temu użytkownik idąc ulicą i na ekran smartfona oprócz widoku rzeczywistego (z kamery wideo) miałby nałożone elementy wygenerowane przez aplikację, np. „skarb”, który należy „podnieść”, żeby zdobywać punkty.

Aplikacje dla pracowników

Aplikacje mobilne świetnie sprawdzają się również jako narzędzie pracy dla pracowników, zwłaszcza dla takich, którzy spędzają dużo czasu poza biurem (np. przedstawiciele handlowi). Niezwykle przydatnymi okazują się tu być wszelkiego rodzaju systemy CRM dające natychmiastowy dostęp m.in. do danych dotyczących klientów (dane kontaktowe, historia i aktualne zlecenia), wyników finansowych, czy kalendarza zaplanowanych spotkań.
Pracodawcy nie pogardzą zapewne również aplikacjami służącymi do monitorowania tras pokonywanych przez pracowników. Pozwoli to chociażby ograniczyć koszty wydawane na benzynę.

tablica

Powyższy tekst ma na celu jedynie zaprezentowanie kilku pomysłów na to, w jaki sposób można wykorzystać aplikacje mobilne w biznesie. Trzeba mieć świadomość, że jest to jedynie wierzchołek góry lodowej, możliwości jest niezliczona ilość (np. aplikacja mobilna służąca uczestnikom programów lojalnościowych do sprawdzania ilości zdobytych punktów i przeglądania katalogu nagród).

Użyte grafiki zostałe pobrane ze strony: https://www.pinterest.com/sumall/free-images/

Szukasz świeżych pomysłów na reklamę

Skontaktuj się ze SPARK MEDIA